Gazpacho…gazpacio…czy jako to się tam pisze i czyta….
Człowiek się zastanawia co to za wynalazek…..a to prosta zupa biednych robotników z hiszpani.
Zupa serwowana jest na ZIMNO i ma wiele odmian…..u mnie wersja z chlebem bo jest prosta i  lubię ją najbardziej 😀